Boże Narodzeniepsychologiaświęta i rocznice

Święta okiem psychologa

Boże Narodzenie to okres radosny, na który czekamy cały rok. Zazwyczaj. Są jednak sytuacje, kiedy Święta budzą niepokój i część osób chciałaby się gdzieś schować i przeczekać.

Psycholog społeczny, badacz relacji społeczności lokalnych Maciej Jonek z Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW udziela kilku porad, jak przygotować się do Świąt, przede wszystkim mentalnie. Po pierwsze radzi zacząć od siebie – czego my oczekujemy i co dla nas jest najważniejsze, aby wejść w tę świąteczną atmosferę. Gdy już ustalimy sobie to minimum, łatwiej będzie nam przyjąć sytuacje niespodziewane.

Zadbajmy też o zachowanie granic i komfort psychiczny w czasie spotkań przy świątecznym stole. Zarówno swój, jak i naszych gości. Nie każdy ma radosne życie i powody do uśmiechu. Nie naciskajmy na wyrażanie uczuć, których nie odczuwamy. Podobnie rzecz ma się z bliskością fizyczną. Nie każdy ma ochotę się przytulać i uszanujmy to.

W czasie Świąt może zabraknąć bliskich osób. Być może mieszkają daleko lub odeszły na zawsze. Do oddalonych kilometrami możemy zadzwonić, najlepiej po wigilijnej kolacji lub następnego dnia. Z nieobecnymi, którzy zakończyli już życie doczesne, możemy połączyć się myślami w chwili zadumy w cichym miejscu.

Do przeżywania Świąt powinniśmy się psychicznie przygotować. Aby celebrować przeżycia religijne, piękno tradycji i radość ze spotkań z bliskimi musimy mieć „spokojną głowę”.

Oprac.: Katarzyna Gradzik

Źródło fot.: www.gosc.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *